| XV 750 VIRAGO | | Drukuj | |
| Wpisał: PawelACE | |
| 29.11.2006. | |
|
Miałem ten motocykl przez 3 lata (nie pamiętam ile zrobiłem nim kilometrów 45-50000, cos kole tego), był to typowy softchoppper, czyli taki na sile japoński czoper, wygląd w tamtych latach mógł się podobać, teraz już raczej nie,
Yamcia posiadała szybkościomierz (czyli normalnie) i obrotomierz, a to już w chopperach nie jest na porządku dziennym, kanapa średnio wygodna (w porównaniu z dzisiejszymi chopperami) lecz dla pasażera bardzo wygodna (wedle dzisiejszych standardów) porostu była to jedna nie dzielona kanapa z minimalnym podwyższeniem dla pasażera, podnóżki pasażera prawie na tej samej wysokości co kierowcy, nogi kierowcy swobodnie opuszczone i nie wysunięte do przodu, wygląd motocykla poprawiały 2 wydechy (mimo kardana) inaczej niż w dzisiejszych chopperach bo po obu stronach każdy, motocykl miał bardzo "soczysty" odgłos pracy i zajebiście zawodny rozrusznik, który zazwyczaj nie chciał działać, a jak już to straszył cala okolice (powszechnie krytykowany we wszystkich modelach Virago z tych lat), ja zdjąłem z rozrusznika taki "wodzik" powodujący zastopowanie pracy rozrusznika po załączeniu silnika, cos za cos, silnik palił zawsze, tylko ze jeszcze przez jakiś czas słychać było pracujący (kręcący) rozrusznik, motocykl w miarę poprawnie prowadził się po prostej (powyżej 100 lubił sobie pomyszkować) w zakrętach z racji dość wąskiego ogumienia lepiej niż dzisiejsze maszyny tego nurtu, palił od 5-6 litrów na 100, miał wyraźnie wyczuwalną zmianę pracy (obciążenia) kardana, lubił się przewracać za sprawa niewydarzonej stopki mającej zbyt mocna sprężynkę zamykająca stopkę, w tym starym motocyklu musiałem naprawić (zlecić wymianę) łańcuszek rozrządu, uszczelki, zawory, krućce ssące (wtedy to firma Yamaha zniechęciła mnie do zakupów jej produktów ponieważ na zakupione i zamówione części czekałem ponad pól roku, a jak przyszły to zdążyły już o polowe zdrożeć):-((((, co ciekawe przepalało się przednie kolanko wydechowe (mimo ze to na nie wieje wiatr i studzi), ogólnie rzecz biorąc, teraz to moto miałoby prawie 20 lat i żeby nim jeździć trzeba mieć dużo pieniędzy na remonty i serwis albo samemu umieć wykonać większość niezbędnych czynności, nie polecam szukającym pierwszego motocykla (nie bardzo jest do czego założyć gmole bo silnik podczepiony jest do ramy typu monocue), rozrusznik raczej nie działa, a i prowadzenie pozostawia wiele do życzenia, ze o zawieszeniu nie wspomnę (z tylu centralny amortyzator nie dający sobie rady z 2 osobami na polskich drogach), 1 tarcza hamulcowa z przodu o symbolicznym wręcz działaniu. DANE TECHNICZNE: SILNIK Typ - 4-suwowy, chodzony powietrzem Układ - widlasty, liczba cylindrów - 2 Rozrządu - SOHC, liczba zaworów na cylinder - 2 Paweł ACE Skarżyński |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|