| Bieszczady, Bieszczady i po Bieszczadach... | | Drukuj | |
| Wpisał: PawelACE | |
| 07.10.2009. | |
Heh, zlot TP organizowany i w większej części finansowany przez TP, co prawda miał być tygodniowy, a wyszedł długo-weekendowy…Miejsce piękne, Cisna, hen daleko w Bieszczadach, Bieszczadach w szatach jeszcze letnich, choć na dojazdówce padało… Warunki zakwaterowania, mimo, że w różnych miejscach bardzo dobre. Jedzenie przez cały czas - przynajmniej w Jelenim - bajkowe, jak u mamy (zupełnie inaczej niż do tej pory poza spotkaniem w Koszelówce)… Ambitne plany mają to do siebie, że często pozostają ambitne. Tak i teraz niestety było. Zabrakło większości atrakcji, które były zapowiadane nawet tuż przed wyjazdem. Powód rezygnacji jest nam nieznany, przez organizatora niepodany (przynajmniej głośno i publicznie). No, ale cóż, takie życie, nie ma co wybrzydzać… Pewnie byłoby lepiej gdyby sami uczestnicy byli bardziej zorganizowani i dorośli,
wiedząc, że na start podjeżdża się motocyklem zatankowanym no i punktualnie! Jeśli nie wiedzieli o tym do tej pory mają okazję stąd się dowiedzieć. Jeśli to olewają, no cóż i tak bywa… PawełACE |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|





